Kandydat w sieci

ustaw rozmir czcionki   ustaw rozmir czcionki   ustaw rozmir czcionki   Kandydat w sieci - prześlij znajomemu   Kandydat w sieci - wersja do wydruku
Autor: Grażyna Jancik, Eurostudent
Dodaj do:   Dodaj do wykop.pl Wykop.pl    Dodaj do linkr.pl Linkr.pl    Dodaj do del.icio.us Del.icio.us   

Zgodnie z powiedzeniem, że praktyka czyni mistrza, warto poćwiczyć przed… procesem rekrutacji. Jak to zrobić? Skorzystajmy z symulacji rozmów, quizów i testów w Internecie. Znajdziemy tam wiele narzędzi, które pomogą nam praktycznie przygotować się do rekrutacji.

Przygotowania w Internecie warto rozpocząć od zorientowania się, jakie obecnie panują trendy w rekrutacji: w jaki sposób napisać CV i LM, w jakich branżach są poszukiwani specjaliści i jakiego możemy oczekiwać wynagrodzenia. Sieć to kopalnia wzorów dokumentów aplikacyjnych, raportów o rynku pracy (w tym: wynagrodzeń) oraz kalkulatorów płacy. – Jeśli pojawiają się nowe trendy w obszarze zarządzania personelem, w tym w procesie rekrutacji na pewno informacje na ten temat będzie można znaleźć na stronach internetowych portali poświęconych pracy, firm doradztwa personalnego lub pracodawców. Poza tym, większość z nich jest opracowywana przez praktyków zarządzania zasobami ludzkimi, stąd wynika ich większa zbieżność z narzędziami, z którymi można spotkać się na rynku pracy – komentuje Agnieszka Pijaczyńska, doradca zawodowy z  Akademickiego Biura Karier Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu.


Przetestuj się

Jeżeli już zorientowaliśmy się, jak wygląda rynek pracy i jakie panują na nim trendy, warto przystąpić do kolejnego etapu – ćwiczeń. Okazuje się, że Internet może być bardzo pomocny także w tej kwestii. – Niektóre firmy udostępniają kandydatom próbki testów lub przykładowe opisy zadań z realizowanych przez siebie assessment centre. Zapoznanie się z materiałami tego typu sprawi, że późniejsze testy i zadania nie będą już niespodzianką, z którą nie można sobie poradzić – mówi Kamila Niska, Marketing Manager z Agencji Doradztwa Personalnego Simplika (portal www.cvonline.pl). Podczas wypełniania takich testów możemy uzyskać informacje np. czy posiadamy cechy pożądane przez pracodawców, czy jesteśmy kreatywni oraz czy potrafimy pracować w grupie. Jeżeli staramy się o stanowisko kierownicze, warto przetestować się, czy mamy umiejętności kierowania ludźmi, czy jesteśmy asertywni i czy potrafimy wpływać na ludzi. Oczywiście nie jest to wyrocznia, co do naszego wyboru pracy, ale może być to cenna wskazówka, jeżeli nie do końca wiemy, czym chcemy się zajmować. Możemy także sprawdzić, czy mamy odpowiednią wiedzę w danej branży, a jeżeli tak nie jest, uzupełnić ją (powtórzyć) zanim rozpoczniemy aplikowanie. Poza tym, informacje, które uzyskamy podczas testów, możemy wykorzystać przy pisaniu naszego LM, np. w akapicie dotyczącym naszych cech lub predyspozycji. Warto także sprawdzić, na jakim poziomie są nasze umiejętności językowe (np. Businness English na www.praktyki.eurostudent.pl).

Jeżeli już zorientowaliśmy się, jak wygląda rynek pracy i jakie panują na nim trendy, warto przystąpić do kolejnego etapu – ćwiczeń. Okazuje się, że Internet może być bardzo pomocny także w tej kwestii. – Niektóre firmy udostępniają kandydatom próbki testów lub przykładowe opisy zadań z realizowanych przez siebie assessment centre. Zapoznanie się z materiałami tego typu sprawi, że późniejsze testy i zadania nie będą już niespodzianką, z którą nie można sobie poradzić – mówi Kamila Niska, Marketing Manager z Agencji Doradztwa Personalnego Simplika (portal ). Podczas wypełniania takich testów możemy uzyskać informacje np. czy posiadamy cechy pożądane przez pracodawców, czy jesteśmy kreatywni oraz czy potrafimy pracować w grupie. Jeżeli staramy się o stanowisko kierownicze, warto przetestować się, czy mamy umiejętności kierowania ludźmi, czy jesteśmy asertywni i czy potrafimy wpływać na ludzi. Oczywiście nie jest to wyrocznia, co do naszego wyboru pracy, ale może być to cenna wskazówka, jeżeli nie do końca wiemy, czym chcemy się zajmować. Możemy także sprawdzić, czy mamy odpowiednią wiedzę w danej branży, a jeżeli tak nie jest, uzupełnić ją (powtórzyć) zanim rozpoczniemy aplikowanie. Poza tym, informacje, które uzyskamy podczas testów, możemy wykorzystać przy pisaniu naszego LM, np. w akapicie dotyczącym naszych cech lub predyspozycji. Warto także sprawdzić, na jakim poziomie są nasze umiejętności językowe (np. Businness English na ).

Konieczna symulacja

Na stronach portali pracowych znajdziemy także bardzo ciekawe narzędzie – symulator rozmowy kwalifikacyjnej. Jak to wygląda? Wchodzimy na odpowiednią stronę, a tam pojawiają się pytania, jakie możemy usłyszeć na rozmowie kwalifikacyjnej. Odpowiadamy na nie. Następnie pojawia się odpowiedź specjalisty, wraz ze wskazówkami, jaka powinna być modelowa odpowiedź oraz jakie błędy najczęściej popełniają osoby na rozmowie kwalifikacyjnej w przypadku danego pytania. Możemy wybrać symulator rozmowy w języku polskim lub angielskim, w zależności od wybranej przez nas branży (np. medyczna, marketing, technologie i IT) albo przygotowany specjalnie dla studenta. Ciekawym narzędziem są poradniki rozmowy kwalifikacyjnej zamieszczone w Internecie w formie filmików z komentarzami specjalistów: jak się zachować w danym momencie, na co zwrócić uwagę, jakie odpowiadający popełnił błędy. – Rekruterzy, dzieląc się swoją wiedzą, pozwalają niejako kandydatom spojrzeć na proces rekrutacyjny „od drugiej strony”. Podrzucane przez nich wskazówki mogą wyratować kandydata z niejednej opresji. Choć lista pytań, jakie padają na spotkaniach rekrutacyjnych, jest nieograniczona, to jednak większość z nich można z łatwością przewidzieć i warto się do nich w odpowiedni sposób przygotować – mówi Kamila Niska, Marketing Manager z Agencji Doradztwa Personalnego Simplika.


Praktyczna wiedza

Przeprowadzając kolejne ćwiczenia i symulacje, zdobywamy wiedzę na temat własnych umiejętności, cech, a także poziomu wiedzy, która jest niezbędna na wybranym przez nas stanowisku. W jaki sposób zgromadzone informacje możemy wykorzystać w dalszej rekrutacji? – Dobre przygotowanie i przećwiczenie różnego rodzaju sytuacji związanych z procesem rekrutacji sprawia, że stres związany z poszukiwaniem pracy może być znacznie mniejszy. Rozwiązując przykładowe testy w Internecie, wiemy, jak taki test wygląda, jakie mogą pojawić się pytania, ile czasu zajmuje nam udzielanie odpowiedzi na konkretne pytania, jak wygląda instrukcja do testu. Jednym słowem możemy oswoić się z narzędziem rekrutacyjnym, jakim jest test – tłumaczy Agnieszka Pijaczyńska, doradca zawodowy z Akademickiego Biura Karier Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. Podobnie jest w przypadku symulacji rozmów kwalifikacyjnych. Jeżeli znamy schemat takiej rozmowy, łatwiej będzie nam podczas tej właściwej pokierować rozmową, tak aby otrzymać pytania, do których jesteśmy lepiej przygotowani. Wykonane ćwiczenia – symulacje i testy sprawiają, że jesteśmy bardziej pewni swoich umiejętności i wiedzy, a przez to mniej się denerwujemy i stresujemy. I wypadamy na rozmowie lepiej. – A czasem pewność siebie może być decydująca w aspekcie naszego „być albo nie być” w oczach rekrutera – dodaje mówi Kamila Niska.

Przeprowadzając kolejne ćwiczenia i symulacje, zdobywamy wiedzę na temat własnych umiejętności, cech, a także poziomu wiedzy, która jest niezbędna na wybranym przez nas stanowisku. W jaki sposób zgromadzone informacje możemy wykorzystać w dalszej rekrutacji? – Dobre przygotowanie i przećwiczenie różnego rodzaju sytuacji związanych z procesem rekrutacji sprawia, że stres związany z poszukiwaniem pracy może być znacznie mniejszy. Rozwiązując przykładowe testy w Internecie, wiemy, jak taki test wygląda, jakie mogą pojawić się pytania, ile czasu zajmuje nam udzielanie odpowiedzi na konkretne pytania, jak wygląda instrukcja do testu. Jednym słowem możemy oswoić się z narzędziem rekrutacyjnym, jakim jest test – tłumaczy Agnieszka Pijaczyńska, doradca zawodowy z Akademickiego Biura Karier Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu. Podobnie jest w przypadku symulacji rozmów kwalifikacyjnych. Jeżeli znamy schemat takiej rozmowy, łatwiej będzie nam podczas tej właściwej pokierować rozmową, tak aby otrzymać pytania, do których jesteśmy lepiej przygotowani. Wykonane ćwiczenia – symulacje i testy sprawiają, że jesteśmy bardziej pewni swoich umiejętności i wiedzy, a przez to mniej się denerwujemy i stresujemy. I wypadamy na rozmowie lepiej. – A czasem pewność siebie może być decydująca w aspekcie naszego „być albo nie być” w oczach rekrutera – dodaje mówi Kamila Niska.

Za a nawet przeciw

Musimy jednak zdać sobie sprawę, że wykorzystując narzędzia, które znajdziemy w Internecie, natrafimy także na zagrożenia. – Testy i symulacje nie dają odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania (kontakt bezpośredni z doradcą zawodowym jest szansą na uzyskanie odpowiedzi na nietypowe pytania) i rzadko dają możliwość otrzymania informacji zwrotnej na temat popełnionych błędów – podkreśla Robert Lauks z Biura Karier Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. Łatwo można także popaść w pułapkę naśladowania. – Dokumenty aplikacyjne są sztampowe i często powielane przez wiele osób w dokumentach aplikacyjnych. Efekt: kilkadziesiąt takich samych CV powielających taki sam schemat i operujących frazesami np. „łatwość nawiązywania kontaktów” – dodaje Robert Lauks. Podobnie jest z symulatorami rozmów: jeżeli wyuczymy się odpowiedzi udzielonej przez ekspertów na dane pytanie, mogą zrobić także inne osoby aplikujące na dane stanowisko. – Sztuczność i sztampowe odpowiedzi powtarzane za odwiedzonymi portalami, mogą czasem zdradzić. Swoboda i własny styl zazwyczaj są doceniane przez przyszłych pracodawców. O ile oczywiście opierają się o odpowiednie kwalifikacje, zaangażowanie i motywację do pracy – a tych nie da nam nawet Internet – podkreśla Kamila Niska, Marketing Manager z Agencji Doradztwa Personalnego Simplika. Czy to znaczy, że nie warto z nich korzystać? Nie. – Lepsze przygotowanie internetowe niż żadne. Jednak nic nie zastąpi bojowego przeszkolenia w kontakcie z „żywym” pracodawcą. Kontrolowanie odruchów i umiejętność funkcjonowania w sytuacji stresowej jest trudną sztuką, którą nabywamy raczej tylko w bezpośrednim kontakcie – dodaje Robert Lauks z Biura Karier WSG w Bydgoszczy. Kolejne rozmowy, jeżeli nawet nie przyniosą nam pracy, to będą cennym ćwiczeniem i doświadczeniem przybliżającym nas do zdobycie wymarzonego stanowiska.



Źródło: Eurostudent


KOMENTARZE (1):

Dodaj komentarz (nie wymaga logowania)

       Zobacz odpowiedzi ` 12.06.2008 18:35
         z żróda...
looknijdcie sobie
~ marta1a2a3a

...

 
Oceń artykuł:
   
SONDA

Matura 2010 Waszym zdaniem była?

łatwa
trudna
ja jeszcze mam czas...
...a ja już dawno po
 
Wszystkie Wasze uwagi są na wagę złota. Piszcie!
MATURALNE OPISY NA GADU-GADU